Już kilka dni po publikacji tej strony internetowej odwiedziła nas osoba, z którą w najbliższych dniach finalizujemy transakcję sprzedaży naszego domu - tak więc “ogłoszenie” dot. sprzedaży staje się nieaktualne.

Bardzo cieszymy się z nowej właścicielki - będzie jej tu na pewno dobrze, a my mamy wrażenie, że dom przekazujemy w bardzo dobre ręce :-)

Widok domu od strony ogrodu

Na zdjęciu powyżej widok domu od strony ogrodu. Jest tu jak na wakacjach, masa zieleni, cisza, dużo miejsca na aktywności i wypoczynek na świeżym powietrzu. Wiele naszych drzew posadzonych zostało po przeznaczeniu Złotokłosu na działki letniskowe, w latach 1920-1930 - w ogrodzie mamy piękne stare dęby, lipy, klony, akacje, kasztanowce…

W kilku słowach: Nasz dom może być…

  • Wygodnym i ładnym całorocznym domem dla kogoś specjalnego, komu odpowiada komfort życia w cichej, spokojnej i ładnej okolicy miejscowości wypoczynkowej, i komu zależy na byciu blisko Warszawy (ze względów zawodowych, kulturalnych, towarzyskich etc.). Proponowana cena naszego domu (podajemy ją zainteresowanym) odpowiada cenie wygodnego mieszkania w dobrej dzielnicy Warszawy.
  • Luksusowym domem wakacyjno-weekendowym dla kogoś zamożnego, kto spędza tydzień w mieszkaniu w Warszawie i chciałby mieć blisko miasta swoje zielone piękne miejsce, ze wszystkimi wygodami…

Najważniejsze fakty o domu i działce:

  • Adres: ul. Kilińskiego 4, 05-504 Złotokłos, gmina i powiat Piaseczno. Dojazd opisany jest tu.
  • Powierzchnia działki: 3.450 m2 (ogrodzona, ze starodrzewiem, trawnikiem do gry w piłkę i badmingtona, kamiennym miejscem na ognisko, górką do zjeżdżania na sankach, ogrodem warzywnym, polską łąką kwietną dr Łukasza Łuczaja, młodym sadem; wszystko z automatycznym podlewaniem). Ogród bardzo zadbany, świeżo po zrobieniu projektu i częściowym wdrożeniu tegoż. Podjazd wyłożony kamieniem polnym (pochodzącym z centrum Warszawy :-)).
  • Powierzchnia domu: 100 m2 (w tym 2 sypialnie, gabinet, salon, w pełni umeblowana kuchnia, łazienka z prysznicem, przedpokój). Duża drewniana weranda (30 m2) od frontu i taras wschodni drewniany (30m2) od strony ogrodu. Mamy opracowany projekt rozbudowy domu o dodatkowe 100 m2 - chętnie oddamy go w prezencie nowym właścicielom.
  • Garaż 2-stanowiskowy ok. 85 m2 (z wiatą na dodatkowe dwa auta, warsztatem, a nad nim mieszkanie gościnne z łazienką i kuchenką - w sumie 120 m2 pod dachem).
  • Kontakt z nami.

Wszystko w bardzo dobrym standardzie - budowaliśmy to dla siebie. Wyposażenie stałe w większości zostaje (zabudowane szafy z frontami z pełnego drewna, kuchnia, łazienka). Alarm z monitoringiem obejmujący wszystkie pomieszczenia (też czujki dymowe w pokojach sypialnych), okna drewniane z szybami antywłamaniowymi klasy P4-P5 (niektóre z moskitierami), także antywłamaniowe okna dachowe drewniane (z roletkami zaciemniającymi), drzwi wejściowe antywłamaniowe drewniane, drzwi wewnętrzne drewniane (oryginalne z lat 20-tych XX wieku).

Media: elektryka, wodociąg, gaz (nowoczesne ogrzewanie i kuchnia), telefon stacjonarny (cyfrowy ISDN, 5 numerów), szybki internet. Szambo 5m3 (drugi zbiornik 5m3 dla garażu i mieszkania gościnnego); kanalizacja “wiejska” planowana w ciągu najbliższych 2-3 lat.

Widoki na konie i las na horyzoncie - bezcenne :-)

Widok z tarasu wschodniego w kierunku pól

Widok z tarasu wschodniego w kierunku pól, na razie niczym niezmącony aż po daleką linię lasu. Wiosną, latem i jesienią na tym polu pasą się konie z pobliskiej stadniny, regularnie widujemy tu bażanty i zające… Na naszej działce często widzimy wiewiórki i masę ptaków (mamy założonych kilkanaście budek lęgowych, w tym jedną wielką budę dla puszczyka).

Foto: Basia Sokołowska (http://www.sokolowska.com/). Kontakt z nami.

Złotokłos jest piękną przedwojenną miejscowością letniskową, która z założenia miała być “miastem-ogrodem” (podobnie jak Milanówek, czy Otwock), z mnóstwem zieleni i czystym powietrzem. Położony jest w gminie Piaseczno, niecałe 30 km od centrum Warszawy. Wygodny dojazd przez Piaseczno lub Szosą Krakowską przez Janki… Więcej ciekawych informacji o Złotokłosie na:

  • Wikipedia o Złotokłosie
  • http://www.zlotoklos.pl/
    (HISTORIA: Herb Miejscowości, Opis Historyczny, Kościół, Straż, SZKOŁA: Historia, Zdjęcia, KOLEJ: Historia Kolei, Zdjęcia, GALERIA ZDJĘĆ, AKTUALNOŚCI: Firmy i usługodawcy, Komunikacja, MAPA: Plan Miejscowości, Spis Ulic…)

Dzisiaj w Złotokłosie mamy:

  • Kawiarnię “Café Rosso” z placem zabaw dla dzieci - nowość od 04.2008
  • Bankomat przy “Café Rosso” - nowość od 05.2008
  • Co najmniej 6 sklepów spożywczych
  • Aptekę - nowość od 2007 (też płatność kartą)
  • Ośrodek Zdrowia - kilkaset metrów od nas
  • Zakład kosmetyczny, fryzjera, magiel
  • Pocztę
  • Ochotniczą Straż Pożarną
  • Kościół
  • Szkołę Podstawową i Gimnazjum - kilka ulic od nas
  • Przedszkole prywatne “Pod Jabłonką”
  • Klub sportowy “Perła Złotokłos”
  • Serwis kosiarek itp. urządzeń znany na całą okolicę
  • Kilka warsztatów samochodowych (w tym bardzo dobry Volkswagen + Skoda + Audi + Seat)
  • Stację benzynową (też płatność kartą)
  • Wygodną komunikację z Warszawą - autobus miejski z Okęcia, PKS i linia prywatna Roj-Bus od Metra Wilanowska
  • 5 minut samochodem: prywatne przedszkole w Mrokowie, żłobek w Łosiu

Nasz ogród latem

Nasz ogród latem. W głębi widać nasz garaż z mieszkaniem gościnnym.

Foto: Basia Sokołowska (http://www.sokolowska.com/)

“Nasze dzieci idą do przedszkola i szkoły w Józefowie. To 45 km ze Złotokłosu - szkoda nam życia naszego i dzieci na dojazdy. Zdecydowaliśmy się więc sprzedać Złotokłos i przeprowadzić się do Józefowa lub w jego okolice. Ta strona internetowa ma za zadanie zaprezentować nasz dom w Złotokłosie, w kontekście jego sprzedaży.”

W kwietniu 2008 zaczęliśmy poważnie rozważać opcję wyboru szkoły mieszczącej się w Józefowie k. Otwocka. Z żalem zdecydowaliśmy sprzedać nasz dom, a tam na miejscu kupić działkę i zbudować nowy dom. W okresie przejściowym mamy tam do wynajęcia domek kilkaset metrów od nowej szkoły, więc nasz dom sprzedać możemy w dowolnym momencie.

Oferta sprzedaży domu jest aktualna od zaraz. Mamy dobrą orientację dot. ceny - kwotę podajemy potencjalnie zainteresowanym osobom.

Weranda

Weranda - front domu; latem spędzać tu można większość czasu - zaczynając od śniadania, kończąc na kolacji i wieczornych pogaduszkach przy świecach i lampach naftowych; pół-owalne okno przyjechało ze Szwajcarii.

Weranda z psami

Wiele osób odwiedzających nas ma wrażenie, że jesteśmy ciągle na wakacjach. Udaje nam się tutaj jednak całkiem skutecznie pracować zawodowo (oboje pracujemy dużo z domu - internet i telefon pozwala wiele zrobić bez jeżdżenia do miasta). Widoczne na zdjęciu cukinie są produkowane w dużych ilościach przez ogródek warzywny Agnieszki; przed obiadem wybrać się tam można i przynieść świeże zioła, fasolę, ogórki…

Ogród warzywny

Foto: Basia Sokołowska (http://www.sokolowska.com/). Kontakt z nami.

Instrukcja dojazdu do Złotokłosu umieszczona jest tu: http://kilinskiego4.wordpress.com/dojazd/.

W niedalekiej odległości (również czasowej - tzn. magiczny rok 2012) planowane jest wybudowanie trasy północ-południe (NS, S7) - ma ona przebiec na zachód od Złotokłosu, w odległości około 2km od naszej działki - pomiędzy Złotokłosem i działkami w Szczakach. Będzie przedłużeniem Żwirki-Wigury od lotniska i biec będzie pomiędzy ul. Puławską i Aleją Krakowską (jej alternatywna nazwa to “Puławska II”; ze Złotokłosu do lotniska jechać się będzie 7-10 minut. Bliższe informacje można znaleźć na stronie http://eurostrada.pl/S7_WG - w tej chwili brany jest pod uwagę wariant IVa.

Uruchomienie trasy NS znacznie podniesie ceny ziemi i domów w Złotokłosie. Żałujemy, że nie możemy do tego czasu wstrzymać się ze sprzedażą naszego domu…

Dojazd do naszej działki bywa bardzo piękny:

Zimowy widok z naszej bramy

Zimowy widok z naszej bramy.

Przejazd przez Las Runowski jesienią

Przejazd przez Las Runowski jesienią - jeździmy tędy codziennie. Piękne spacery i jazdy rowerem. Foto: JaceG (zdjęcie pobrane z Panoramio - tu także więcej zdjęć ze Złotokłosu).

Okoliczne miejscowości:

Henryków Urocze, Runów, Szczaki, Leśna Polana, Marylka, Mroków, Wola Mrokowska, Wólka Pracka, Kotorydz, Warszawianka, Wólka Pracka, Baszkówka, Gołków, Bogatki, Łoś, Prace Duże, Prace Małe.

Nieco dalej: Kossów, Wólka Kosowska, Kabłonowo, Marysin, Stefanowo, Wola Gołkowska, Bąkówka, Głosków, Jazgarzew, Piskórka, Prażmów, Racibory, Jastrzębiec, Wola Krakowiańska, Parole, Bobrowiec. A także Tarczyn i Piaseczno…

Nasz dom i ogród przystosowane są do potrzeb i bezpieczeństwa dzieci.

Przed werandą mamy wielką piaskownicę i zjeżdżalnię; w ogrodzie huśtawki i drabinki, w głębi ogrodu górkę do zjeżdżania na sankach, miejsce na ognisko, boisko do badmingtona. W domu wszystkie gniazda elektryczne (firmy Gira) są z zabezpieczeniami dla dzieci, piekarnik z zimną szybą; naokoło kominka mamy montowaną specjalną barierkę.

Pokój dzieci ma bardzo fajnie pomalowaną ścianę - młyn nad rzeką, ryby, żaby, pszczoły, owce, świnki, drzewa, dużo kwiatków… W oknach dachowych rolety, żeby światło nie budziło dzieci.

W ogrodzie masa przestrzeni do zabawy i oddychania świeżym powietrzem. W okolicy świetne tereny do jazd rowerem, spacerów z wózkiem - także do pięknego Lasu Runowskiego kilkaset metrów od nas. Wiele osób korzysta z kąpieli w bardzo czystej rzece Jeziorce, przepływającej kilometr od Złotokłosu.

Dzieci są tu bardzo szczęśliwe! :-)

Hania i Jerzy na werandzie

Artykuł zachęca do mieszkania poza miastem - pokazuje, że nie taki wilk straszny jak go malują, opisuje z jakimi kosztami należy się liczyć wyprowadzając się na wieś. Okazuje się, że często czynsze w mieście są wyższe od kosztów utrzymania domu z ogrodem.

“Ładny Dom” z maja 2007 - artykuł o kosztach utrzymania domu poza miastem

“Ładny Dom” z maja 2007 (PDF)

Na zdjęciu widoczna nasza frontowa weranda, na której spędzamy masę czasu w ciepłe dni i wieczory. Świetnie mieści się tu stół jadalny.

Po 4 latach mieszkania dodaliśmy centralne ogrzewanie, pociągnięte pod nowymi podłogami z grubej olejowanej deski dębowej. Przed 4 pierwsze lata ogrzewaliśmy dom wyłącznie kominkiem z rozprowadzeniem ciepła (i było to całkowicie wystarczające, ale nie pozwalało na dłuższe wyjazdy zimą), teraz mamy nowoczesny piec gazowy Viessmann Vitopend 222, który można rozbudować o baterie słoneczne (i do 2 oddzielnych stref w przypadku rozbudowy domu).

Nasz salon

Nasz salon, po zmianie podłogi na dębową. W czasie remontu po zakupie domu podnieśliśmy sufit (oryginalnie deski leżały na belkach, a wszystko pomalowane było na ciemny kolor - było nisko i ciemno). Powstały wtedy wnęki z półkami na książki, dostępne przy pomocy drabiny.

Foto: Basia Sokołowska (http://www.sokolowska.com/)

Artykuł dotyczący naszego domu, wraz ze zdjęciami autorstwa Michała Skorupskiego pojawił się w “Czterech Kątach”.

Okładka “Cztery Kąty” z października 2005

“Cztery Kąty” z października 2005 (PDF)

PS: Nasze poprzednie warszawskie mieszkanie też miało swoją okładkę w “Czterech Kątach”, ale to oddzielna historia :-)

Życie na wsi pozwala na korzystanie z różnych hobby - od ogrodu i majsterkowania zaczynając, na różnych nietypowych sprzętach jeżdżących kończąc. Aby pomieścić tego typu atrakcje powstał budynek o powierzchni całkowitej większej od naszego domu, fajnie wpasowany pomiędzy ogrodzenie i szpaler kilkudziesięcioletnich świerków. Został zbudowany w technologii tradycyjnej, z czerwonej cegły rozbiórkowej (pochodzącej z poniemieckiej fabryki mebli), przywiezionej przez nas z okolic Drawska Pomorskiego; na koniec budowy cegła została wypiaskowana, celem usunięcia resztek starej zaprawy.

Garaż od frontu

Nasz garaż od frontu - widoczna wiata na 2 samochody (nawet bardzo wysokie), dalej brama garażowa podwójnej wielkości i w środku miejsce na kolejne 2 samochody, oraz masa miejsca na rowery, kosiarkę, grill, zimowe opony etc. Okap dachu służy trzymaniu drewna opałowego, które w tym miejscu świetnie wysycha. W pierwszym planie widoczny podjazd z kamienia polnego, odzyskanego z ulic starych dzielnic Warszawy. Wszystkie drzewa widoczne w tle rosną na naszej działce - w części jest to piękny starodrzew.

Garaż od tyłu

Budynek garażu od tyłu - na górze pokój gościnny z oddzielnym wejściem od strony ogrodu, własną kuchnią i łazienką. Na dole wejście do “warsztatu” tzn. pomieszczenia gdzie znajdują się sprzęty ogrodowe i wszelkie narzędzia do majsterkowania. W pierwszym planie drzewka owocowe.

Foto: Basia Sokołowska (http://www.sokolowska.com/)

Remont miał być małym liftingiem pozwalającym mieszkać całorocznie naszej dwójce z psem w domku letniskowym. Zrobił się z tego prawdziwy remont generalny z wymianą okien i drzwi, przekładaniem podłogi, wszystkimi nowymi instalacjami (woda, prąd), robieniem centralnego ogrzewania (kominek z rozprowadzeniem ciepłego powietrza do wszystkich pomieszczeń), nową łazienką i kuchnią. Docieplanie dachu zaowocowało podniesieniem sufitu nad belki konstrukcyjne w salonie, kuchni i holu, co z kolei pozwoliło na zbudowanie ciekawych nisz bibliotecznych pomiędzy słupkami podtrzymującymi belkę kalenicową. Remont przy naszym codziennym doglądaniu i wielkiej determinacji płynącej z radości na przenosiny trwał zaledwie 3 i pół miesiąca. Mało kto wierzył, że zdążymy przed Bożym Narodzeniem. 20 grudnia 2001 roku przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu pod miastem :-)

Nasza kuchnia

Meble kuchenne zostały wykonane na nasze zamówienie w jednej z najlepszych stolarni w Polsce, mieszczącej się… kilka kilometrów od Złotokłosu - u p. Dawidczyka w Mrokowie. Zmywarka i piekarnik to topowe modele AEG Competence, kuchenka jest duża 5-palnikowa, zlewozmywak jest olbrzymi - pozwala na swobodne mycie np. dużej patelni. Blat jest kamienny, granitowy, przygotowany przez zaprzyjaźnionego kamieniarza z Milanówka. W sezonie przygotowujemy masę przetworów, także z własnych owoców i warzyw.

Kuchnia - małe okienko

W kuchni zostawiliśmy stare okienko. Lampki naftowe zostały po poprzednich właścicielach.

Foto: Basia Sokołowska (http://www.sokolowska.com/)

Do naszego domu w Złotokłosie przyjechaliśmy po raz pierwszy w połowie lipca 2001, niecałe 3 tygodnie po powrocie z Kanady. Tydzień później spotkaliśmy się z właścicielami - spędziliśmy kilka miłych godzin z nimi na werandzie, rozmawiając o domu, działce, okolicy i… negocjując warunki zakupu. Byliśmy tam też następnego dnia. Szybko doszliśmy do porozumienia. Cena była bardzo wysoka, biorąc pod uwagę metr kwadratowy działki, ale tak ładna działka była czymś zupełnie wyjątkowym - każde piękne kilkudziesięcioletnie drzewo miało dla nas wielką wartość, za którą warto było zapłacić dodatkowo. Na początku sierpnia podpisaliśmy umowę przedwstępną i rozpoczęliśmy przygotowania do remontu domu.

Tory kolejki wąskotorowej w Lesie Runowskim

Tory kolejki wąskotorowej w Lesie Runowskim. Złotokłos i jego okolice obfitują w piękne zielone miejsca. Foto: JaceG (zdjęcie pobrane z Panoramio - tu także więcej zdjęć ze Złotokłosu).

Już w pierwszy weekend po powrocie z Kanady oglądaliśmy pierwsze działki. Od razu po powrocie kupiliśmy środową Wyborczą z nieruchomościami, obdzwanialiśmy najciekawsze oferty, wybieraliśmy te warte obejrzenia. Z racji wcześniejszego mieszkania na Kabatach skupiliśmy się na kierunku Piaseczna i okolic. Oglądaliśmy też inne rzeczy, np. k. Mińska Mazowieckiego, rozważając najładniejsze okolice, najlepszy dojazd, ceny działek.

Do wyboru najciekawszych okolic posłużyła nam wielka mapa, rozwieszona na ścianie, składająca się z 6 sklejonych map szczegółowych. Na zielono zaznaczone zostały tereny z dużą ilością lasów, nad ładnymi rzekami itp., dobrze skomunikowane z Warszawą (co najmniej dwie alternatywne drogi dojazdowe). Zaznaczyliśmy też na niej na czerwono wszystkie niechciane miejsca - wysypiska śmieci, przemysł, bliskie okolice lotniska - te miejsca omijaliśmy szerokim łukiem. Dodatkowo oznaczyliśmy kropami miejsca zamieszkania naszych podwarszawskich znajomych. Na mapie zaznaczyliśmy okręgi co 5 km od Pałacu Kultury. Z założenia nie szukaliśmy dalej niż 40 km w linii prostej od centrum. Złotokłos świetnie się wpasował - 30 km najdłuższą drogą :-)

Miejsce, którego szukaliśmy miało spełnić kilka warunków koniecznych: niezmiernie zależało nam na tym, by działka była możliwie duża, ze starymi drzewami, jednak też z częścią słoneczną, z domem (bo to, nawet zakładając remont, przybliżało perspektywę przeprowadzenia się na wieś), ale ten miał być wygodny i niewielki, do małego remontu, z wszystkimi mediami, a w szczególności z telefonem stacjonarnym i internetem (by móc spokojnie pracować z domu). Dodatkowo ważne było potencjalnie miłe sąsiedztwo. Widoki na pola i las były w przypadku wybranej przez nas działki dodatkowym, nieplanowanym atutem.

Zimowy widok na naszą działkę ze studnią

Zimowy widok na naszą działkę ze studnią.

19 czerwca - 02 lipca 2001 spędziliśmy w Kanadzie. Po konferencji firmowej Jerzego w Toronto (światowe spotkanie AIMS) 10 dni jeździliśmy wynajętym autem po tamtejszej prowincji. Bardzo nam się spodobało życie poza miastami. Spotkaliśmy ludzi, którzy mieszkali 20-30-40 km od dużego miasta, pracowali trochę w domu trochę w biurze, jak źle wyczyścili grill to do ogródka przychodziły im niedźwiedzie… Ich domy otoczone były piękną przyrodą. Obserwacja takiego życia spowodowała, że zaczęliśmy myśleć o wyprowadzeniu się z Warszawy…

Natychmiast zaczęliśmy działać…

Sprzedajemy dom w Złotokłosie!

Nasze dzieci idą do przedszkola i szkoły w Józefowie. To 45 km ze Złotokłosu - szkoda nam życia naszego i dzieci na dojazdy. Zdecydowaliśmy się więc sprzedać Złotokłos i przeprowadzić się do Józefowa lub w jego okolice. Ta strona internetowa ma za zadanie zaprezentować nasz dom w Złotokłosie, w kontekście jego sprzedaży.

Inne Strony Naszego Domu

Hasła dla Wyszukiwarek

Sprzedam dom Złotokłos, Sprzedam dom w Złotokłosie, Działka w Złotokłosie, Całoroczny dom na sprzedaż Złotokłos, Piękne Drzewa, Starodrzew, Ładny, Piękny, Miły, Cicha okolica, Zieleń, Dom w okolicach Piaseczna.